Witamy na naszej stronie poświęconej najwspanialszej kotce o imieniu Bona, która zdobyła tytuł Supreme Champion. Stworzyliśmy tę stronę aby wszystkim zainteresowanym przedstawić historię naszej hodowli oraz pokazać jak wspaniałymi pupilami są koty rasy Ragdolls (oczywiście na przykładzie naszej kotki). Na naszej stronie można znaleźć ogólną charakterystykę rasy Ragdolls, a w oddzielnej zakładce umieściliśmy opis naszej kotki Bony oraz jej osiągnięcia. W kolejnej zakładce umieściliśmy galerię zdjęć kotki. Na wstępie kilka słów o nas i naszej przygodzie ze zwierzętami.
Chociaż nasza hodowla dopiero się zaczyna jednak nasze życie zawsze było związane ze zwierzętami. Jeszcze zanim zaplanowaliśmy nasze własne dzieci to nasza rodzina powiększyła się o suczkę rasy dalmatyńczyk - Gaja. Była cudowną przyjaciółką, bardzo mądra, z olbrzymim instynktem macierzyńskim. Nie miała jeszcze roku, gdy zaopiekowała się przygarniętym przez nas maleńkim kociakiem (nie został z nami, znaleźliśmy mu inny dom). Bardzo przez nas ukochana Gaja była niestety poważnie chora. Zanim nasz syn ukończył rok odeszła.
Dużo zajmowaliśmy się mniejszymi stworzeniami takimi jak: chomiki, żółwie wodne, papużki faliste, rybki. Każde z tych stworzeń zostawiło ślad w naszym życiu. Przez prawie 18 lat cieszyliśmy się z towarzystwa naszego pieska Kompisa (pinczer miniaturowy). Kompis zakochał się w młodszej o 4 lata suni rasy bokser i pozostał wierny swojej miłości do końca. Bokserkę nazwaliśmy Elza. Elzunia odcisnęła w naszym życiu mocny ślad swojej psiej łapy i kochającego serduszka, to było nasze serduszko na czterech łapach i najwierniejsza przyjaciółka naszej córki. Była z nami przez ponad 11 lat.
Kilkoro naszych pupili niestety nie spędziło z nami tak długiego czasu. Kocurek Smyk, słodki cwaniak i urwis, był z nami tylko 5 lat, gdy jakaś walka z innym kocurem skończyła się dla niego tragicznie. Borys, przepiękny biało-rudy kocur, zaginął, gdy miał 3,5 roku. To on zwrócił naszą uwagę na ragdole, miał w swoim charakterze bardzo wiele cech tej rasy. Jego zniknięcie pozostawiło bolesny ślad w naszej pamięci. Były też inne kociaki, które niestety zbyt szybko zniknęły z naszego życia, Gucio, Znajda, dzieci naszej kotki Czarki: Pirat, Fretka, Daisy. Wszystkie nasze zwierzaczki zawsze były przez nas mocno kochane.
Mamy już 2009 rok i obecnie nasza rodzina to ja Zofia, mój mąż Norbert, dorosłe już dzieci: Paulina i Bartłomiej oraz trzynastoletnia kotka Czarka, czteroletni kot-kastrat Kuba - tzw. dachowce, Zoja dwuletnia sunia chihuahua i Bona Dea - puszysta koteczka ragdoll.
W maju 2009 roku nasza rodzinka powiększyła się jeszcze o jedno stworzenie, nasza córka jest obecnie właścicielką słodkiej dziewczynki, rasy Flat coated retriever. Małe (jak na razie) czarne stworzenie nazwaliśmy Iga.
W ostatnium dniu sierpnia 2009r. odeszła od nas nasza kotka Czarka, spędziliśmy z nią 14 niezapomnianych lat.